CORAZ WIĘCEJ POLAKÓW PRZYJEŻDŻA DO DANII ''W CIEMNO''
Dodane przez admin dnia 20 luty 2010
NA RATUNEK RODAKOM

Od kilku lat w Danii systematycznie przybywa naszych rodaków, zwabionych perspektywą lepszego życia i chęcią zdobycia góry pieniędzy... Warto jednak zastanowić się, w jaki sposób poszukiwać tutaj pracy, by uniknąć niepowodzeń.

Dostajemy e-maile od osób, które znalazły się w bardzo ciężkiej sytuacji i proszą nas o pomoc. Ludzie ci przyjechali do Kopenhagi, Odense, Horsens kilka miesięcy temu ...


Rozszerzona zawartość newsa
NA RATUNEK RODAKOM

Od kilku lat w Danii systematycznie przybywa naszych rodaków, zwabionych perspektywą lepszego życia i chęcią zdobycia góry pieniędzy... Warto jednak zastanowić się, w jaki sposób poszukiwać tutaj pracy, by uniknąć niepowodzeń.

Dostajemy e-maile od osób, które znalazły się w bardzo ciężkiej sytuacji i proszą nas o pomoc. Ludzie ci przyjechali do Kopenhagi, Odense, Horsens kilka miesięcy temu, nie znając tu nikogo i nie mając namiarów na jakąkolwiek pracę. Mówiąc szczerze, dziwi nas tak irracjonalne podejście do sprawy. Każdy z Was na pewno zdaje sobie sprawę, że że pieniądze w Danii nie rosną "na drzewach" i nikt nikomu nic nie da za miły uśmiech i dobre słowo. Owszem, zdarzają się szczęśliwcy, którym taka akcja przyniosła sukces, w zdecydowanej jednak większości ryzykanci wracają w końcu do kraju lub kończą na samym dnie.

Oczywiście staramy się pomóc każdej osobie, która poprosi nas o wsparcie. Wraz z przyjaciółmi mamy już od trzech lat profil na potralu "nasza-klasa" . Przez ten czas znaleźliśmy pracę sporej grupie ludzi, zdarzała się także pomoc finansowa i materialna. To właśnie sprawiło, że zdecydowaliśmy się otworzyć własną domenę, gdzie staramy się sukcesywnie rozwiązywać tego typu problemy.

Jeśli chodzi o wszystkich, którzy znaleźli się w sytuacji "bez wyjścia"... Cóż, w przypadku braku pieniędzy na powrót do kraju, zawsze pozostaje pomoc konsulatu RP w Kopenhadze. Po wypełnieniu wniosku (wraz z logicznym i sensownym wyjaśnieniem swojej sytuacji) jest szansa, że konsulat udzieli pożyczki celem powrotu do Polski. Są jednak tacy, których nie opuszcza nadzieja i chcą mimo wszystko pozostać w Danii jeszcze jakiś czas. Dla tych wszystkich podaję poniżej adresy i telefony kilku instytucji, które pomagają przetrwać nie tylko Polakom, ale i innym obcokrajowcom, znajdującym się w szczególnie trudnej sytuacji.

"Kofoeds Kaelder" to instytucja, którą prowadzi nasz przyjaciel Kim Clemen. Można tam pójść coś bezpłatnie zjeść, napić się ciepłej herbaty, skorzystać z komputera i z pomocy wolontariuszy. Siedziba zlokalizowana jest w centrum Kopenhagi, niedaleko stacji kolejowej Norreport. Oto adres:
Kofoeds Kaelder:
Frederiksborggade 1A, st. th.
1360 Kobenhavn K
Tlf: 33 91 22 51 / 40 31 65 05
Mail: kimc@kofoedsskole.dk
Fax: 32 95 62 17

Na terenie Kopenhagi, a zapewne też całej Danii, znajdują się popularne wśród ubogich Duńczyków i obcokrajowców różnej nacji, tzw. Kirkens Korshaers Hovedkontor. Jedna z takich stołówek , o istnieniu której wiemy, znajduje się niedaleko kopenhaskiego dworca głównego, można tam bardzo tanio i smacznie zjeść (koszt obiadu to zaledwie 5-6 koron!!!). Adres placówki:
Varmestuen
Istedgade 100
1650 Kobenhavn V
Tlf: 3331 3918
e-mail: ingri.nielsen@ofir.dk

Istnieją jeszcze placówki oferujące tanio lub nawet bezpłatnie noclegi, znajduja się one w Kopenhadze przy Stengade, Thorsgade oraz blisko stacji metra Christianshavn, jednak nie dysponujemy szczegółowymi informacjami na temat tych instytucji.

Zapraszamy Was do dyskusji na ten temat, napiszcie, co sądzicie o Polakach, którzy decydują się na taki wyjazd "w ciemno"? A może posiadacie jakieś namiary osób lub punktów pomocy, które służą pomocą w trudnych sytuacjach? Czekamy na Wasze opinie i komentarze.


© foto: pixabay.com